La Domenica Bertissima

Po ogarnięciu z grubsza egzaminów i dwumiesięcznej sesji ucięłam sobie dłuższy karnawałowy weekend. Przez trzy dni biegałam w peruce, przebraniu za laskę z lat ’90 albo w głupiej czapce, która została wzięta za zakładnika. Weekend jutro płynnie przejdzie w wyjazd do Toskanii, którego przebieg wciąż jest raczej naszkicowany, niż zaplanowany. Na razie mamy ustawione dwa couche w Lucce i Florencji, między tymi noclegami jeszcze coś … Czytaj dalej La Domenica Bertissima