Jak wy bierzecie ten prysznic?

Chwytliwy tytuł tej notki jest cytatem z wypowiedzi właścicielki naszego mieszkania, którą wygłosiła na wieść, że nasz prysznic znowu wybuchł komuś w twarz. Rozmawiając z tą osobą jakże często w mojej głowie odbywa się gonitwa myśli… Jej pytania mnie zadziwiają, wprawiają w osłupienie i pozostawiają w szczególnym stanie rozdrażnienia na kilka najbliższych godzin. Nie, nie wkładamy do niego petard. Nie używamy go także jako lasso. … Czytaj dalej Jak wy bierzecie ten prysznic?