Jesień rzymą

W moim mieszkaniu robi się coraz zimniej i coraz bardziej nie wiem jak włączyć ogrzewanie. Kaloryfery niby są, ale nie kwapią się do współpracy. Dzisiaj wieczorem Turczynki wracają z dwutygodniowego podboju Europy, więc może zrobi się cieplej, kiedy będziemy oddychać tutaj w piątkę. Tymczasem marzną mi palce przy obróbce zdjęć z Rzymu. W październiku kupiłam bilety na Ryanaira za 30 euro w dwie strony. Nie … Czytaj dalej Jesień rzymą

Il paradiso turco

Szybko stało się jasne, że mogę pożegnać się z wizją zamieszkania w akademiku. Prywatny Campus X w bardzo promocyjnej cenie jest zdecydowanie zbyt oddalony od centrum, połączenie jest tragiczne, nie można gotować, a cena 220 euro nie obejmuje dogodności takich jak koc, poduszka czy talerz. Mój host zgodził się przenocować mnie przez nadprogramową noc, natomiast na drugi dzień koniecznie musiałam znaleźć mieszkanie, chociażby po to, … Czytaj dalej Il paradiso turco